O mnie
16 lat temu wpadłam na Słowo. Co tu dużo mówić – to była miłość od pierwszego wejrzenia. Etap pociągłych spojrzeń, nieustannego myślenia o sobie oraz intensywnych spotkań trwa po dziś dzień. A to prawie połowa mojego życia!
Ja+Słowo
Mówią, że łączy nas chemia – a przecież jesteśmy humanistami?!
Uwielbiamy słowne gierki i teksty z przymrużeniem oka. Potrafimy jednak odnaleźć się w bardziej formalnych okolicznościach. Nudzi nas sztampa i brak szeroko pojętego kolorytu.
Słowo otwiera wiele furtek. Najpierw z impetem pchnęło dla mnie drzwi z napisem „STUDIO”. Spodobało się nam w radio na tyle, że zasiedzieliśmy się tam 13 lat. Szczęśliwych – rzecz jasna! Gadaliśmy, śmialiśmy się, nagrywaliśmy materiały dźwiękowe, przeprowadzaliśmy wywiady i serwowaliśmy przyjemne dźwięki. Zaczęliśmy też pisać teksty SEO. Potem przyszedł czas na nowe.
Od paru lat zajmuje nas content marketing. Słowo odnajduje się w nim świetnie – uwielbia opowiadać o Tobie, Twojej firmie i produktach w sposób, który łapie za serce (a później wzbogaca Twój portfel :)). Forma nie jest dla niego żadnym ograniczeniem – pisanie tekstów na strony internetowe to jego życie i największa pasja (poza mną!).
Wspólnie spędzamy świetnie czas, tworząc koncepcje scenariuszy reklam, czy pisząc bajki dla najmłodszych. Jak wtedy te litery skaczą po wirtualnych kartkach – aż miło popatrzeć!
Nasze artykuły goszczą też na łamach magazynów, co cieszy podwójnie – mamy słabość do szelestu i zapachu druku. Z tej też przyczyny chętnie tworzymy teksty na ulotki i plakaty.
Ze Słowem cenimy niezależność, dlatego jesteśmy „na swoim”. Mała agencja content marketingowa? Copywriter? Tak o nas mówią. Dla nas te nazwy to… TEMAT RZEKA!